Kilka sposobów na parzenie kawy Dodaj do ulubionych

Pomysłodawcami pierwszego sposobu parzenia kawy byli abisyńscy pasterze, którzy wrzucili nienadające się do niczego ziarna kawy do ogniska i w ten sposób je zaparzyli. Dziś mamy wybór pomiędzy ekspresami ciśnieniowymi, przelewowymi, kawą po turecku, rozpuszczalną i mokką – dzięki temu zakres możliwości, jakie mają „kawosze” jest ogromny.

lily photoxpress.com lily photoxpress.com

Aromat, smak i moc kawy zależy nie tylko od jakości i właściwości ziaren, ale także od sposobu parzenia. Jak twierdzą bariści najważniejsze w dobrej kawie jest sporządzenie odpowiedniej bazy, czyli idealnego espresso. A do doskonałego espresso potrzebne jest przede wszystkim dobre połączenie składników.

Wedle opinii Mistrza Świata Baristów z 2002 roku Fritza Storm`a bycie baristą polega na odkrywaniu nowych smaków. Ale, by mogło to nastąpić, konieczna jest po pierwsze odpowiednia mieszanka ziaren. Właśnie – mieszanka! Mimo iż obecnie najpopularniejszymi ziarnem jest arabika, najlepsze espresso można zrobić – wedle zaleceń basistów - tylko łącząc arabikę z robuistą w proporcjach 80 do 20. Właśnie z takiej mieszanki robi się najlepsze espresso, które jest z kolei bazą do równie doskonałego włoskiego cappuccino i wszystkich innych kawowych wariacji.

Piekło, śmierć i miłość

Autorami najpopularniejszego sposobu na parzenie kawy są Turcy, którzy parzą kawę w imbrykach. Proporcje kawy, która wedle tureckiej receptury ma być czarna jak piekło, mocna jak śmierć i słodka jak miłość, to jedna łyżka zmielonej kawy i jedna łyżeczka cukru na małą filiżankę wody. Kawę podgrzewa się w napełnionym do połowy imbryczku, w którym miesza się trzykrotnie składniki i doprowadza do wrzenia, a następnie odstawia z ognia i rozlewa do filiżanek z porcelany, która pozwala wydobyć pełnię aromatu. Ten nieco zmodyfikowany na polskie warunki sposób zaparzania, był przez lata jedyną możliwością zakosztowania aromatu południowych ziaren. Tak przygotowana kawa jest o wiele zdrowsza od rozpuszczalnej (chodzi o temperaturę zaparzania), mimo iż mocniejsza i nadal stanowi jeden z lepszych sposobów na pobudzenie.

Oceń:
Podziel się:

Wasze komentarze i dyskusje

Nie ma jeszcze komentarzy.

Z punktu do punktu