Idealny strój dla dojrzałej panny młodej Dodaj do ulubionych

Dojrzała panna młoda najchętniej na ślubnym kobiercu pojawia się w bardzo skromnej sukience lub garsonce, wiele kobiet uważa że to już nie czas na ekstrawagancję i szaleństwo ze strojem.

gsnowdon photoxpress.com gsnowdon photoxpress.com

Szykowna i dopasowana do wieku panny młodej suknia wcale nie musi być nudna ani prosta. Może przecież być klasyczna, ale stylowa – wszystko zależy od tego, w czym czujemy się najlepiej.

Panna młoda w wieku lat 40, zwłaszcza taka, która ma już za sobą jeden związek małżeński, nie będzie chciała prezentować się zbyt strojne. Czasem bywa tak, że panie, po rozwodach w ogóle rezygnują z sukni ślubnej twierdząc, że jej symbolika im nie przystoi. Dlatego często widzimy 40-latki w garsonkach, garniturach albo bardzo skromnych sukienkach.

W jakiego typu sukience dojrzała panna młoda będzie czuła się najlepiej? Na pewno panie, które mają nieco bardziej obfite kształty, zawsze powinny rezygnować z sukienek z bogatymi zdobieniami. Odpadają więc kreacje w stylu hiszpańskim, które dodają objętości biodrom i mogą optycznie skracać sylwetkę. Nienajlepiej panie o mocniejszej budowie będą się też czuły w sukniach w stylu retro z bardzo bogatym wzorem lub dużą ilością koronek. Jeśli już wybieramy suknię w stylu retro, niech będzie to kreacja odcinana w pasie, najlepiej szeroką atłasową lub jedwabną wstążką.
Nie najlepiej będą też wyglądać suknie typu „księżniczka”, panie po 40 w sukience z licznymi udrapowaniami i błyszczącym diademie, nawet jeśli czują się i wyglądają młodo, będą wyglądać dobrze nieco groteskowo.

Styl klasyczny

Obszerny klosz sukni w kształcie litery A, skutecznie zatuszuje niezgrabne nogi i sprawi, że panna młoda będzie się czuła bezpieczniej. Jeśli wybierzemy klasykę w postaci sukni, koniecznie upewnijmy się, że jej górna część ma możliwość regulacji szerokości. Jeśli decydujemy się na spódnicę i gorset, najlepiej, by gorset w dolnej części nie nachodził na spódnicę, w końcu nie chcemy wydawać się obszerniejsze w pasie.

Kobiety, które nie są przekonane do sukien odsłaniających ramiona, mogą wybrać klasyczną suknię z delikatną siateczką pod gorsetem. Dla tych z nas, które uważają, że ich skóra rąk nie nadaje się do pokazywania w całości są rękawiczki. Najlepiej jeśli będą sięgały za łokieć. Do stylu klasycznego niekoniecznie trzeba wkładać welon, ciekawym rozwiązaniem jest stroik we włosach lub upięcie którego elementem jest duży kwiat.

Nie tylko biel

Paniom po 40-tce idealnie pasować będą wszystkie suknie w kolorach ecru, beżowe, delikatne róże oraz suknie z delikatnymi wstawkami w kolorze.
Na jakiego typu akcenty możemy sobie pozwolić? Przede wszystkim pas, jeśli nie mamy już smukłej sylwetki, najlepiej zastosować odcięcie w pasie oraz delikatne pionowe prążki na dolnej części sukni lub na spódnicy. Akcenty kolorystyczne nie powinny zbyt rzucać się w oczy, odpadają więc elementy bordowe, czarne czy karminowo-czerwone. Dużo lepiej jest zastosować róż, delikatny błękit lub turkus, kolory pastelowe dobrze pasują do bieli, a przy połączeniu z ciemniejszą skórą ładnie akcentują i odwracają uwagę od wszelkich niedoskonałości.

Panie po 40-tce zwykle narzekają na zmarszczki na dekolcie oraz widoczne zmęczenie ciała, objawiające się w zmęczonym wyglądzie skóry, być może mało jędrnych piersiach. Często więc wybór pada na sukienkę maksymalnie zabudowaną. Koronkowy golf, nieco luźny pas – to mogą być dobre rozwiązania, nie pozwólmy jednak, by zniekształcały naszą sylwetkę. Nie można pozwolić, by panna młoda wyglądała jak w worku. Wybierzmy więc suknię, która uwypukla to, co nam samym najbardziej się podoba.

Oceń:
Podziel się:

Wasze komentarze i dyskusje

Nie ma jeszcze komentarzy.

Z punktu do punktu