Konflikt z szefem – jak sobie poradzić Dodaj do ulubionych

W pracy spędzamy tak wiele czasu, że trudno nie przenieść emocji z nią związanych do domu. Pół biedy, jeśli w pracy odnosimy sukcesy i chwalimy się nimi domownikom, gorzej jeśli w pracy mamy sporo problemów i przynosimy je do domu.

Helder Almeida photoxpress.com Helder Almeida photoxpress.com

Konfliktów w pracy może być wiele, jednak nie wszystkie są tak samo uciążliwe. Nie można powiedzieć, że najgorsze są konflikty na linii szef-pracownik, ale na pewno będą w nas budzić silne emocje, a czasem nawet strach. W końcu w następstwie takiego konfliktu można stracić pracę.
Skąd biorą się konflikty w pracy? Gdyby zakładać, że większość pracowników stara się jak najlepiej wypełnić swoje obowiązki, należałoby winę za konflikty złożyć na barki ambicji współpracowników. Niestety nie zawsze tak jest, w wielu przypadkach konflikty między pracownikami wynikają bardziej z osobistych odczuć pracowników, niż ze stosunku pracy. Nie inaczej jest w przypadku konfliktów na linii pracownik-pracodawca, choć tu, jak się wydaje, większą rolę odgrywają argumenty bezpośrednio związane z wykonywanymi obowiązkami.

Ostrożnie z oczekiwaniami

Kiedy staramy się o pracę, na której nam zależy, często pomijamy informacje o zespole, którego elementem chcemy się stać. Na dzisiejszym trudnym rynku pracy, bardzo łatwo jest o sytuację, w której hiperbolizujemy dokonania firmy i szefa. Dlatego bardzo łatwo później o sytuację, w której czujemy się rozczarowane, bo nasze oczekiwania nie zostają zaspokojone.
Rada: starajmy się podchodzić do nowej pracy z dystansem, nie warto pielęgnować w sobie poczucia, które każe nam wierzyć, że złapałyśmy Pana Boga za nogi. To, że udało nam się znaleźć wymarzoną pracę, że ktoś nas docenił, nie znaczy, że zawsze będzie pięknie.

Konflikt „genetyczny”

Wedle opublikowanych niedawno badań prowadzonych wśród amerykańskiej kardy menedżerskiej około 90 procent szefów bez ściśle sprecyzowanego powodu niektórych swoich podwładnych lubi, a innych nie. To dziwne, ponieważ mogłoby się wydawać, że szef bardziej skłonny będzie lubić osoby, które wykazują się w pracy solidnością i lojalnością. Taka sytuacja implikuje konkretne następstwa zwane w literaturze fachowej „set-up-to-fail” – jest to specyficzny sposób postępowania szefa, który często nieświadomie uważniej kontroluje pracowników, którzy nie są przez niego lubiani. Efektem tego mniej lubiani pracownicy pracują pod większą presją, co za tym idzie wiele zadań wykonują gorzej, a to sprawia, że pracodawca ma konkretny powód, by danego pracownika nie lubić. Ten mechanizm prowadzi do sytuacji, w której z relacji neutralnej między szefem a podwładnym dochodzimy do sytuacji w której obie strony darzą się szczerą niechęcią.

Oceń:
Podziel się:

Wasze komentarze i dyskusje

Nie ma jeszcze komentarzy.

Z punktu do punktu